4 kwietnia 2012

małe co nieco w pochmurne dni

Jesteście zawiedzione tą wiosenną aurą za oknem i nie macie ochoty wychodzić z łóżka, ani zabierać parasola i nosić swetrów w kwietniu??
Ja nie cierpię takiej pogody i w dodatku jestem chora, ale przez to nie muszę wychodzić z domu od niedzieli..:) (staram się być optymistką zasypana chusteczkami)

Mam dla Was coś innego, bo żaden kosmetyk nie może sprawić takiej radości w pochmurny dzień co czekolada i to nie byle jaka..

Moja mama kupiła mi na poprawę humoru i jestem jej za to bardzo wdzięczna takie cudo w cukierni Sowa za 5 zł za sztukę.
 Taka czekoladowa łyżeczka może wylądować w gorącym mleku lub kawie. Ja zdecydowałam się na mleczko i oto co mi wyszło ..
Wkładamy taką łyżeczkę do gorącego mleka (moje było tylko ciepłe i wszystko się dobrze rozpuściło) delikatnie nią mieszamy, aby było szybciej i mamy czekoladę do picia i jesteśmy szczęśliwi.
Ważne! Nie zjadamy czekolady przed włożeniem do mleka, ani nie zlizujemy (jak ja to robiłam) jej kiedy już się rozpuszcza!

Mi bardzo się taki pomysł podoba i chociaż te 5 zł to nie jest mało, to na taki wybryk raz na jakiś czas można sobie pozwolić...:)


Jak u Was ? Deszcz, śnieg? Jak sobie radzicie w takie dni?
Trzymajcie się cieplutko, Marta :*

2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...