12 października 2012

recnezja: Essence cienie w kremie Stay all day


Długą miałam przerwę, ale wracam z recenzjami. Sporo się tego zebrało. Zaczynam od cieni w kremie od Essence. Mam w 2 kolorach, jeden ze starej serii ( 02 Glammy goes to ...) i nowość tej jesieni ( 09 For fairies ). Zapraszam !





02 to chłodne stare złoto z delikatnymi drobinkami, nadaje się zarówno do makijażu dziennego, jak i do wieczorowego. 09 to przygaszony róż w różnymi wielkościowo drobinkami - złotymi i różowymi - idealny na co dzień.


 
z lewej: 02 glammy goes to... z prawej: 09 for fairies

Wszystkie cienie tej serii są o perłowym wykończeniu, ale mi ono jak najbardziej odpowiada. 

Obecne kolory:
 Wycofane kolory:
zdjęcie od lusterko-em.blogspot.com
  Opakowanie jest średnie, estetyczne, ale plastikowe, a minusem dla mnie jest wypukłość na wieczku, przez to nie można go tak łatwo przechowywać, np stawiać jedno na drugie. Jest odpowiednio szerokie i nie ma problemu z wydobywaniem produktu z środka, dopóki nie zapuścimy paznokci..




Cienie stosuję raczej jako bazę pod cienie Storm Sleeka  w podobnych kolorach:
Sleek Storm cienie: 1,4,5,6
Utrzymują się długo, ale nie cały dzień - do 10 godz. Zmieniła się konsystencja cieni - poprzednie były bardziej suche, nowe są  kremowe. Nie rolują się, można je łatwo rozcierać.

Cena: 11.99 zł, 5,5 g
Podsumowując, polecam je serdecznie, jeśli nawet nie jako cienie, to jako bazę. Za taką cenę, są warte tych 12 zł i w dodatku są bardzo wydajne. Sama planuję jeszcze dokupić fiolet ( 08 ).


A Wy macie? Jeśli tak to co o nich uważacie?

10 komentarzy:

  1. jeszcze ich nie próbowałam. jednak myślę, że już niedługo będę w ich posiadaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam kilka ale jeszcze nie używałam muszę się w końcu zmobilizować;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mialam i chyba się nie skuszę, obecnie eksperymentuję z mocniejszymi kolorami i planuję zakup np. czerwieni ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, rzeczywiści mocne kolory, ale ja też planuję zakup intensywnych kolorków z nowej serii cieni matowych od My secret i też właśnie poluję na czerwień i fiolety :)

      Usuń
  4. Nie miałam ich jeszcze ale może kiedyś faktycznie wypróbuję jako bazę pod cienie Sleeka :)


    w wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, bo sprawdzają się przy tym świetnie, a u mnie Sleeki mają tendencję do rolowania się po paru godzinach, z tymi cieniami wytrzymują znacznie dużej...:)

      Usuń
  5. Przymierzałam się do tych cieni kilka razy, muszę w końcu jakis kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, chętnie odpowiem na ten tag :*

      Usuń
  7. ja kurcze jakoś nie jestem do takich cieni w kremie przekonana;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...