30 października 2016

denko październikowe

 Cześć Dziewczyny, dawno nie robiłam denka, głównie wynika to z faktu, że nie było mnie w Poznaniu tylko jeździłam po Polsce. W tym czasie zużywałam oczywiście kosmetyki, ale byłabym nienormalna, gdybym je jeszcze miała przywieść ze sobą z podróży do domu. Jednak, rok akademicki się rozpoczął, ja powróciłam do siebie i na nowo prowadzę swoje rutynowe czynności pielęgnacyjne, a przynajmniej staram się.Stąd też można zauważyć wzmożone zużycie wszelkiej maści kremów czy balsamów, po prostu pogoda daje mojej skórze w kość. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii wyżej pokazanych produktów zapraszam dalej.



18 października 2016

recenzja: Pat&Rub otulające masło do ciała

 Cześć Dziewczyny, jesienne przeziębienie dopadło i mnie, ale patrząc po moich znajomych i rodzinie i tak długo mu się opierałam. Nie pozostaje nic innego jak przeleżeć to z godnością w łóżku, z herbatą i laptopem u boku... W związku z tym chciałabym Wam dzisiaj zademonstrować kolejny kosmetyk do pielęgnacji ciała, coś idealnego na taką pogodę za oknem i coraz to bardziej wysuszoną skórę. Kosmetyki Pat&Rub narobiły swego czasu dużo hałasu w blogosferze, ale ja odkryłam je zupełnie niedawno. Wrażenia? Zapraszam dalej...



29 września 2016

pachnidło: Yankee Candle Flowers In The Sun

 Cześć Dziewczyny, dawno nie było nic o woskach, a trochę nowych zapachów w międzyczasie  wyszło. Ja miałam mały przestój, ale w upalne lato po prostu nie mam aż takiej potrzeby zapalać świeczki czy woski w kominkach. Co innego teraz, kiedy z otchłani szafy wyciągnęłam już na chłodne poranki wełniany płaszcz. Szczerze mówiąc, wcale z tego powodu nie ubolewam, gdyż jesień stała się moją ulubioną porą roku, kiedy to mogę spokojnie chodzić w moim ulubionym czarnym golfie, wspomnianym płaszczu, w ciemnym makijażu ust i z kubkiem kawy <3  Wracając do wosku...


23 września 2016

recenzja: Glam Brush pędzle T15, T6, O2 oraz O1 | pierwsze wrażenia

 Cześć Dziewczyny, ostatnio postanowiłam poszukiwać. Złapałam się bowiem na tym, że przez kolejne miesiące sięgałam po te same kosmetyki czy też te same przybory do makijażu i to przez to wdarła się do mojego życia, ale też na mojego bloga, nuda. Ten sam podkład tym samym pędzlem utrwalony tym samym pudrem za każdym razem... Plan więc jest następujący - muszę pobudzić w sobie kreatywność, wrócić do publikowania postów z makijażami i zacząć korzystać z nowych rzeczy, zacząć testować nowości. Tak więc przy ostatniej okazji kupiłam 4 pędzle z marki, z którą jeszcze nie miałam osobiście do czynienia - Glam Brush. To dopiero pierwsze wrażenia i porównania do pędzli, które posiadam, ale 3 pokazane tu sztuki są na wyprzedaży, więc w każdej chwili mogą się wyprzedać, a już na wstępie powiem, że uważam, że są godne Waszej uwagi.


21 września 2016

recenzja: Alterra krem do ciała BIO Granat i Masło Shea

 Cześć Dziewczyny, kolejne mazidło do ciała pojawi się w tym momencie na moim blogu, ale ponownie wyrobiłam sobie bardzo przydatny nawyk codziennego balsamowania ciała, co siłą rzeczy spowodowało, że takich kosmetyków przewija się przez moje ręce w zdecydowanie większa ilość niż ostatnio. Ponownie produkt jest z tych "naturalniejszych", ale w przystępnej cenie i ogólnodostępny, gdyż marka Alterra pochodzi z Rossmanna. Czy warto się za nim rozejrzeć?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...