13 maja 2012

recenzja: Barwa Siarkowa Moc siarkowy krem matujący

Cześć dziewczyny, dzisiaj znalazłam trochę czasu, aby przyjrzeć się bliżej kosmetykowi, który używam na dzień od około miesiąca. Wiele z Was było nim zainteresowanych, nic dziwnego to tani i ogólnodostępny produkt, o którym można przeczytać w recenzjach dużo dobrego.



Opakowanie to niewielki słoik, który wykonany jest ze średniej jakości plastiku przez co w razie upadku może się zniszczyć, co mi osobiście się już zdarzyło. Zakrętka ma chropowatą powierzchnię, dzięki czemu łatwo się odkręca, a przy tym szczelinie się zakręca. Otwór wewnątrz jest wystarczająco szeroki, aby swobodnie nabierać produkt na palce, a higieniczność tej metody swoją drogą... Kupujemy go dodatkowo zapakowanego w kartonik, na którym napisane są wszystkie potrzebne informacje - od składu po sposób użycia.


Konsystencja produktu jest bardzo ciekawa - w opakowaniu wbita i bardzo kremowa na skórze staje się żelowa, a może nawet wodnista. Bardzo dobrze się rozprowadza i szybko wchłania dając przy tym natychmiastowy matowy efekt na skórze. Wydajność oceniam na bardzo dobrą po miesiącu codziennego używania rano jako bazę pod makijaż zużyłam może 10-20%. Kolor jest biały, ale nie nadaje go skórze, więc nie ma się co martwić i można śmiało używać go pod podkład jak i bez makijażu. Zapach to dla mnie minus, gdyż kojarzy mi się on z cytrynowymi detergentami do mycia naczyń/ łazienki. W opakowaniu dość intensywny na szczęście nie utrzymuje się na twarzy.

Działanie.  Krem sprawdza się znakomicie, tzn. rewelacyjnie matuje moją twarz na bardzo długi czas, dzięki czemu przedłuża świeżość makijażu o kilka godzin. Niweluje powstawanie zapalnych zmian skórnych przy mojej cerze problematycznej jednocześnie nie przesuszając skóry i nie podrażniając jej. Producent zapewnia, że krem przywraca równowagę skórze tłustej, ogranicza nadmierne wydzielanie sebum i trwale redukuje przetłuszczanie się skory o 27%. Skład jest dosyć długi i zawiera m.in. krzemian glinowo-magnezowy, siarkę, ekstrakty owocowe, pochodne oliwy z oliwek, tlenek cynku (naturalny filtr UV, ale nie ma podanej szczegółowej info. o jego sile), masło shea, alantoinę.

Cena: 17,99 zł; 50 ml; Rossmann 

Podsumowując, nie ma to jak dobry krem do skóry mieszanej/tłustej za mniej niż 20 zł! Stosunek ceny do wielkości opakowania i wydajności jest jak najbardziej na plus dla użytkowników, rezultaty także. Widoczne już od pierwszych dni stosowania powodują, że krem ten stał się w pewien sposób sławny. Ja przyłączam się do fan clubu  ;)



To zdecydowanie najlepszy wg mnie produkt matujący i chyba przy nim pozostanę :)
Czy Wy go macie, co o nim sądzicie?
Mam nadzieję, że recenzja Wam się przyda, w razie dodatkowych pytań piszcie śmiało w komentarzach!
Pozdrawiam, Marta

19 komentarzy:

  1. Mój następny kremowy zakup to będzie właśnie ten :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również na moim blogu pojawi się o nim notka ;) ale jeszcze nie teraz, po powrocie z Wielkiej Brytanii, ponieważ tam zamierzam go otworzyć :) Czeka sobie na mnie w walizce ;P heh...swoją drogą mam podobne odczucia o nim jak ty :) moje dwie siostry go również mają i miałam okazję go kilka razy użyć ;P Zgodzę się, że pachnie trochę produktami kuchennymi lub takimi do łazienki XD Jak na kilkakrotne użycie nie mogę dużo o nim powiedzieć, ale co zauważyłam to to, że z buzi zniknęły zaczerwienienia i cera przestała się momentalnie świecić :) Czytałam, że może wysuszać..? Jakie jest Twoje wrażenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stosując kremy apteczne do cery trądzikowej tak wysuszyłam sobie twarz, że miałam wszędzie suche skórki i teraz trzymam się od nich z daleka.. U mnie nie ma nic takiego, ale wiadomo, że każda skóra, może reagować inaczej.

      Usuń
    2. Też miałam problem z przesuszeniem skóry po stosowaniu kremów przeciwtrądzikowych i moim wybawieniem okazał się krem Oeparol Balance z olejem z nasion wiesiołka. Mój absolutny faworyt za niewielkie pieniądze ok.11-15zł. Stosuję go do tej pory tylko na noc i rano moja skóra jest gładka i promienna, a o suchych skórkach już dawno temu zapomniałam:)

      Usuń
    3. też mam 2 kremy od Oeparol: jeden właśnie Balence a jeden nawilżający, ale ostatnio przerzuciłam się na maści z Wit. A. Też fajnie działają w zależności od dawki :)

      Usuń
  3. Z tym się zgodzę ;) Ja staram się wieczorem dobrze swoja buzię nawilżać, a na dzień stosuję krem matujący :)

    OdpowiedzUsuń
  4. powiedz mi proszę, czy ten krem nie pozostawia żadnego filmu na skórze? i jak współpracuje z podkładami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie krem świetnie wchłania się w skórę i bardzo fajnie współgra z moim podkładem Catrice, a kiedy maluję się rano czynności te następują błyskawicznie. Dzięki niemu podkłady nie podkreślają moich suchych skórek
      xoxo

      Usuń
    2. aaaaa ja również używam podkładu catrice:) będę o tym kremie pamiętać przy kolejnych zakupach, narazie męczę Effaclar M

      Usuń
  5. zostałaś otagowana w zabawie http://hellgirlmarlena.blogspot.com/2012/05/11-questions-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  6. tez taki z chęcia bym wypróbowała ;)
    zaprazsam do mnie na rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. great product :)
    kiss kiss

    http://thepinkillusion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. kupiłam dziś mydło siarkowe, jak się sprawdzi to kiedyś kupię i krem:)

    OdpowiedzUsuń
  9. dzieki za posta:) poszukam go w sklepie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za taką cenę uważam, że można brać nawet w ciemno ;)

      Usuń
  11. Podkradłam kiedyś ten krem mojemu chłopakowi i myśle ze jest świetny ;o

    OdpowiedzUsuń
  12. stosuję maseczkę i jest całkiem, całkiem. Pierwszy raz trochę szczypało a drugi raz już super.

    obserwuję i zapraszam http://adia19888.blogspot.com/

    adia1988:*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...