21 maja 2013

recenzja: Balea Young Sweet Wonderland żel pod prysznic

 Cześć Dziewczyny, trochę ponad miesiąc temu dostałam w paczce taki oto żel pod prysznic. Wiedziałam co nie co o tej firmie i na co ją stać, ale nie wiedziałam, że będę aż tak...zachwycona! Recenzja żelu do mycia to recenzja o bardzo zwyczajnym kosmetyku, a jednak !Jeżeli kosmetyk może nas przenieść do słodkiej Krainy Czarów to chyba warto na niego rzucić okiem ;)



 Opakowanie jest prze-słodkie. Design bardzo miły dla oka - fikuśne babeczki, serduszka. Sama butelka jest bardzo poręczna. Zrobiona z dość grubego plastiku, ma bardzo wygodną nakrętkę, która jest spłaszczona, więc można go na niej stawiać. Niestety butelka jest biała i owinięta w folię, nic przez to nie widać, nawet pod światło nie dowiemy się ile nam jeszcze żelu zostało. Nakrętka szczelna, na porządny zatrzask, ale dobrze się otwiera. Otwór jest idealny i wylewa się tyle ile ma.


 Konsystencja idealna, bardzo kremowa oraz jest na tyle gęsty, że jest także wydajny. Choć jego zapach i przyjemność używania go mogą taką wydajność zmniejszać :D Kolor jest mleczno-brązowy. Zapach tu jest chyba najważniejszy. Słodki czekoladowy, ale nie mdły. Niestety poza butelką robi się bardziej mleczny niż czekoladowy. 




Właściwości myjące żelu są standardowe. Myje, nie wysusza, dobrze się pieni i nadaje się nawet jako płyn do kąpieli, bo tworzy dużo puszystej piany.

Cena: ok 7 zł ( ktoś zna w euro ?); 250 ml

Podsumowując, przyjemność jaka płynie z użytku tego kosmetyku pod prysznicem jest wielka, pięknie pachnie i cieszy oko. Cena jest niska, więc jeżeli ktoś będzie mieć do niego dostęp to polecam wypróbować. Z tego co widziałam jeszcze jest parę innych wersji zapachowych, sama posiadam w zanadrzu karmelizowane jabłuszko..



Miałyście? Chcecie spróbować? Przypominam, że paru osobom mogę coś przywieść z DM'u w ramach mojego pobytu w Czechach < TUTAJ >
Jakoś pogoda płata figla, dzisiaj wracałam w koszulce w strugach deszczu.

Jak na razie kosmetyczny odwyk dobrze mi idzie i już dawno nie kupiłam nic do pielęgnacji co by stało w szafce. Niestety Rossmann przygotował Wielką Promocję -40% no i pewnie coś kupię, ale... zrobię sobie listę :D

Taka jestem rozważna Marta, pozdrawiam i miłego tygodnia ;)

7 komentarzy:

  1. Dla mnie zapach to podstawa w kosmetykach do pielęgnacji :D A czekolada... mmm uwielbiam! Chociaż przyzwyczaiłam się do kakao od ziaji :D Kusisz tym żelem do mycia :) Są jakieś jeszcze ciekawe zapachy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dorzuciłam jeszcze zdjęcie z internetu.. Gama jest duża - róża&brzoskwinia, cytrynowa tarta, karmelizowane jabłuszko, pomarańcza&czekolada, a najciekawszy dla mnie wiśniowy. :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. hue hue hue, kusze Cię czymś bardzo dobrym ;P

      Usuń
  3. Wygląda ciekawie :D Ale u mnie czekolada tylko na zimę :D Więc będę o nim pamiętać - na przyszłość :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...