1 listopada 2012

Ulubieńcy jesieni, czyli wrzesień i październik

 Kolejne miesiące mijają. Zrobiło się zimno i deszczowo. Czas na ulubieńców, w których jest dużo nowości. Na denko nie ma co liczyć, bo zużywanie idzie mi strasznie, ale postaram się zrobić listopadowe. 

 
Pielęgnacja mojej twarzy była dość okrojona i skupiłam się na jej oczyszczaniu. Min maseczek i kremów, ale to raczej przez lenistwo..
* IWOSTIN PURRITIN tonik oczyszczający - delikatnie oczyszcza twarz i ma bardzo przyjemny zapach olejku herbacianego. 
* TOŁPA PŁYN MICELARNY - mój ulubiony ( poza Biodermą) spisuje się świetnie, zmywa nawet kosmetyki wodoodporne 
* DAX COSMETICS CASHMERE baza silikonowa - nie przedłuża trwałości makijażu, ani nie matuje, ale dobrze wyrównuje powierzchnię skóry i jest bardziej poręczna niż ta w słoiczku z Loreal
* ALVERDE CLEAR żel do mycia twarzy - świetny kosmetyk do pielęgnacji skóry zanieczyszczonej - nie wysusza, oczyszcza  i nie podrażnia.
* SEBA MED oliwkowa emulsja do myciaRECENZJA  już była niedawno. Mój ulubieniec od dawna.
 
* SEBA MED szampon z 5% mocznika - bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy i pielęgnuje włosy - są miękkie, gładkie i delikatne.
* ALVERDE szampon intensywnie odbudowujący - jego recenzja ukaże się już niebawem, świetnie się sprawuje jako szampon i żałuję tylko, że mam jedną butelkę.
* ALVERDE odżywka 2 fazowa w sprayu - świetnie się sprawdza, szczególnie wtedy kiedy nie mam czasu na trzymanie innej odżywki na włosach pod prysznicem, po prostu spryskuję mokre włosy i gotowe - są miękkie i łatwiej się je rozczesuje. Pięknie pachnie.
* WELLNESS&BEAUTY LE pianka pod prysznic Wanilia i kwait jabłoni - fajna forma pielęgnacji, oczyszcza skórę i ma ładny zapach, ale mam co do niego wątpliwości - myślałam, że bd słodszy.
* SYNERGEN peeling do skóry wrażliwej - produkt do twarzy, ale ja również używam do ramion i dekoltu. Jego recenzja już jest przygotowana i pokaże się niedługo.. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył..





Makijaż musiał być szybki i świerzy, bo miałam problemy ze wstawaniem i niewystarczającą ilość snu przez ogrom pracy..:
* MAYBELLINE the One by One maskara - znowu do niej wróciłam i jestem bardzo zadowolona, wydłuża, pogrubia i nie skleja rzęs. Dzięki niej polubiłam silikonowe szczoteczki.
* ESSENCE Stay All Day cień w kremie - RECENZJA już była na blogu, świetna jako baza pod cienie Sleeka i jako osobny cień. Mój ulubiony kolor na makijaż codzienny jesienią jest świeży, dziewczęcy róż 09 For Fairies.
* SLEEK STORM - pokochałam tą paletkę, jest u mnie najczęściej używana ze wszystkich.  Szczególnie eksploatuję cienie różowe i ciemne brązy.
* ESSENCE eyeliner 2w1 - kreska zawsze musi być! Najwygodniej mi się rano robi ją pisakiem, a ten sprawdza się bardzo dobrze, ale boję się, że nie bd wydajny.
* SLEEK LE BERRY COLLECTION róż Fenberry - piękny żurawinowy kolor, w sam raz na taką pogodę i chyba idealny dla mnie, wygląda najlepiej i najbardziej naturalnie na mojej twarzy. Szkoda tylko, że jest limitowany, ale chyba starczy mi na długo, bo przez tą pigmentację jest megawydajny.

To tyle! Krótko, zwięźle i na temat. Mam już zapas materiałów na bloga, więc mam nadzieję, że nie będziecie się ze mną nudzić. Jak już mówiłam, postaram się wykończyć te kosmetyki, które mam w planach do końca listopada.
Jutro dodatkowo zaktualizuję WYMIANKĘ. Ostatnio dołączyłam do Mikołajkowej Wymianki - baner z boku, jeżeli chcecie zobaczyć o co chodzi i dołączyć :)

Jak u Was? U mnie deszczowo i ponuro, ale wesoło z rodzinką..
pozdrawiam Was cieplutko, Marta

12 komentarzy:

  1. Też kupiłam tą piankę WELLNESS&BEAUTY. Zapach mógł by byc bardziej wyrazisty. Jednak sam produkt bardzo mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam kosmetyki tołpy, a ten tonik z iwostinu mnie bardzo zainteresował, muszę o nim więcej poczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie postaram się w najbliższym czasie zrobić o nim małą recenzję :)

      Usuń
  3. kuszą mnie kosmetyki alverde,ale nie jestem pewna czy jak kupię na allegro to będą to orginały czy podróby ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam wątpliwości, a poza tym przeraża mnie ich cena na Allegro. Są też strony, które sprzedają tylko i wyłącznie kosmetyki z Niemiec i chyba prędzej bym kupiła tam..
      Jak na razie chyba poczekam do ferii, bo może bd miała wycieczką do Czech.. pozdrawiam :)

      Usuń
  4. bardzo ładny jest ten róż sleek'a :) szkoda ze limitowany ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. tez lubię ten tonik z Iwostinu, choć na początku nie mogłam się przekonać do jego zapachu :P
    dziękuję za komentarz u mnie pod postem, jeśli Ci się spodobało to zapraszam do obserwowania bloga :)
    ja przejrzałam wszystkie Twoje posty i zostaję na dłużej, dodaję do obserwowanych. pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też na początku miałam co do niego wątpliwości, dlatego wylądował w pudełku na wymiankę, ale ostatecznie dałam mu szansę i jest ok :)
      dzięki i zapraszam do częstego zaglądania :*

      Usuń
  6. Uwielbiam Storma :) Muszę w końcu jakiś róż ze Sleeka kupić szczególnie kusi mnie brzoskwinia:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam Life's Peach, ale jakoś mi nie podpasował i poleciał na wymiankę, ale chyba kupię kolejne, myślę nad Coral i Pixie Pink
      polecam je gorąco, już dodałam recenzję na blogu :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię ten peeling Synergen, używam do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...