29 listopada 2013

zakupy listopadowe


Cześć Dziewczyny, akcje promocyjne kuszą! Przedwczoraj wybrałam się na zakupy po same potrzebne rzeczy, ale wiadomo jak to z takimi zakupami bywa. Z Rossmanna i Super-Pharm wyszłam obładowana torbami, ale jestem zadowolona z łupów, szczególnie tych w obniżonych cenach. Jeśli jesteście ciekawe na co takiego się zdecydowałam to zapraszam dalej...




  1. BOURJOIS HEALTHY MIX podkład (51 light Vanilla) - jeden z moich ulubionych podkładów, dzięki przyjemnej konsystencji, średniemu kryciu i ładnemu odcieniowi. Niestety cena standardowa jest trochę wysoka ok. 50 zł jak na drogeryjne standardy, więc z rabatem -40% musiałam kupić na zapas. 
  2. MAXFACTOR podkład 3w1 (55 beige) - to jest podkład dla mojej mamy, szukała czegoś mocno kryjącego, co utrzyma się cały dzień bez poprawek. To jest teoretycznie połączenie bazy, korektora i podkładu - zobaczymy jak się spisze.
  3. RIMMEL SALON PRO lakier z kolekcji KATE (227 New Romantic) - widziałam go parę razy na blogach. Kolor jest przepiękny, subtelny i kobiecy. Później dokupiłam jeszcze kolor Punk Rock, czyli granat z odrobiną szarości.
  4. MAYBELLINE  COLORSENSATIONAL pomadka do ust (540 Hollywood Red) - piękny,  odcień malinowej czerwieni o kremowym wykończeniu. Bardzo podobny do mojej ulubionej pomadki z Avon, którą dostałam, a że sama nie kupuję ich kosmetyków, to póki jeszcze mam odrobinę poszukałam zamiennika.
  5. MAYBELLINE EYESTUDIO eyeliner w żelu (01 Intense Black) - miałam już ten eyeliner tylko trochę mi się wysuszył, czas na nowy. Bardzo kremowa formuła, nie sprawia żadnych problemów, kolor jest jak najbardziej czarny i przyzwoicie się utrzymuje.
  6. LOVELY Curling Pump Up maskara - kolejne opakowanie, najlepsza !

  1. FACELLE INTIM pianka - znany produkt wielozadaniowy. Słyszałam, że to dobry szampon, ja użyłam go raz jako piankę do mycia twarzy i jestem mile zaskoczona, ponieważ poradził sobie nawet z tuszem i eyelinerem.
  2. GILLETTE SATIN CARE Olay pianka do golenia - po taniej i średniej Isanie chciałam coś w wyższej półki. Nie wiem czy za tą ceną idzie jakość, ale kilka osób ją polecało. Mimo wszystko uważam, że w tych sprawach lepiej jest korzystać z kosmetyków dla panów, bo są dużo lepsze. 
  3. LIRENE peeling do ciała gruboziarnisty - dedykowany jest skórze suchej i szorstkiej. Myślę, że nie jest najgorszy, pozostawia na skórze nawilżającą warstwę, a nie widzę w składzie  parafiny. Ma za to kilka olejków/ekstraktów. Niestety formuła gruboziarnista się nie sprawdza, mimo dużych drobin nie ściera jakbym tego oczekiwała.
  4. LUKSJA płyn do kąpieli Carmel Waffle -  znany i lubiany płyn, a ja jakoś po niego nie sięgałam, nie pytajcie czemu.. Teraz w Rossmennie widnieje przy nim tabliczka "Cena na do widzenia - 5,99 zł"!! Chwyciłam i nie żałuję, jak tu nie brać litrowej butli słodko pachnącego płynu za 6 złotych ?!

  1. BIODERMA HYDRABIO zestaw świąteczny - krem Legere i płyn micelarny - za cenę 56 zł mam 2 super produkty. O ile się nie mylę, to właśnie ten krem jest polecany przez makijażystów pod makijaż, a płynu miałamm już 2 butelki i bardzo mi odpowiada. W dodatku pod tą osłonką kryje się urocze białe pudełko, które posłuży mi do przechowywania lakierów.
  2. L'OREAL ELNETT lakier do włosów maksymalne utrwalenie - miałam jeden lakier z tej serii i mi nie przypasował, jednak po katastrofalnym lakierze Isany dałam mu jeszcze jedną szansę.
  3. BIODERMA SEBIUM żel oczyszczający - jego recenzja jest już na moim blogu. Ponownie wpadł w moje ręce, bo to całkiem fajny kosmetyk.
  4. COLGATE MAX WHITE ONE pasta do zębów - zwykła pasta, obecnie mam taką samą i nie widzę żadnej różnicy w kolorze moich zębów...
  5. L'BIOTICA BIOVAX maska do włosów z olejami - to przedostatnia maska tej firmy, którą chciałam przetestować i muszę przyznać, że na moich włosach sprawdza się świetnie. Włosy są bardzo wygładzone, miękkie i odżywione. Jest chyba dla mnie najlepsza ze wszystkich, ale różne opinie o niej czytałam. 

  1. ZIAJA SOPOT krem pod oczy - jest dla mojej mamy, więc ja nie będę miała z nim do czynienia, ale może poproszę ją o szybką recenzję.
  2. PHARMACERIS A peeling enzymatyczny - wiele z Was poleca różne produkty z tej serii. Obecnie mam skórę suchą i wrażliwą i nie powinnam używać peelingów ziarnistych, więc takie cudo na pewno się przyda (27,49 zł)
  3. PHARMACERIS A multilipidowy krem odżywczy - bardzo fajny krem, który nie zapycha, jest dosyć bogaty w olejki, łagodzi skórę twarzy i delikatnie ją nawilża. Ja używam go na noc, ale spokojnie można stosować go na dzień, szczególnie kiedy pogoda za oknem się pogorszy. Pod makijaż może okazać się za tłusty (37,49 zł).
  4. PHARMACERIS T intensywnie matująca emulsja - póki co nie używam go przez kurację, ale z powodzeniem stosuje go moja mama, która ma zdecydowanie tłustą skórę. Na razie użyła raz czy dwa, więc trudno cokolwiek o nim powiedzieć (39,99 zł)
  5. PHARMACERIS F delikatny fluid kryjący (01 Ivory) - rewelacyjny podkład, nie dość że jasny, z żółtymi tonami, kryje co ma kryć, to jeszcze nie daje efektu maski! 
Trochę tego jest, ale kupiłam stosunkowo niewiele tych zbędnych rzeczy, na które z drugiej strony czekałam aż do "akcji -40%". Od teraz - koniec, basta, post kosmetyczny!
Pozdrawiam, Marta

31 komentarzy:

  1. Co do płynu z Luksji to nie mogłam się powstrzymać, i kupiłam wszystkie trzy zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem co, że są 5 zapachów ( cytrynowy, wiśniowy, jagodowy, pomarańczowo-czekoladowy i karmelowy) więc rozejrzyj się za pozostałymi ;D

      Usuń
    2. ja miałam wszystkie :D kocham je :D

      Usuń
  2. Nie ma co- nieźle poszalałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. płyn Luksja jest boski! uwielbiam go! tak samo tusz Lovely :) a podczas promocji kupiłam podkład Max Factor i na razie spisuje się dobrze

    OdpowiedzUsuń
  4. PHARMACERIS F delikatny fluid kryjący miałam i też w zachwytach nad nim się rozpływam

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba na 99% blogów, których właścicielki robiły zakupy na -40% w Rossmannie widziałam ten tusz z Lovely :) I ja postanowiłam go kupić. Cieszę się z tego, bo en tusz jest genialny! Żaden tusz jeszcze tak świetnie moich rzęs nie podkreślił. A cena jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale armia zakupów!
    Luksja na do widzenia, o nie!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze sporo tego, ale większość to kosmetyki które sama bym chciała :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ale spore zakupy :) muszę zobaczyć czy u mnie też Luksja w takiej cenie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pamiętam, że kiedyś miałam próbkę właśnie podkładu z MF i byłam nim zachwycona!! na rossmannowskiej promocji skusiłam się na healthymix, ale kompletnie zapomniałam o MF! a szkoda ... ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no szkoda, szkoda, bo cena standardowa podchodzi pod 60..

      Usuń
  10. Bardzo fajne kosmetyki , miałam maskę z Biovax , ale troszeczkę mi obciążyła włosy , chociaż na samym początku była mega ! Uwielbiam też tą maskarę . ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy tak się puszą, tym bardziej w taką pogodę, że im to służy :) Na szczęście znalazłam sobie dobry szampon dodający objętości, który rzeczywiście podnosi trochę te włosy od nasady !

      Usuń
  11. Zaprasza na konkurs do mnie, możliwość wygrania ciekawych nagród : ) http://ewulette.blogspot.com/2013/11/love-me-green-konkurs.html

    Pozdrawiam i przepraszam za spam, chciałabym aby sie więcej osób o tym dowiedziało, może Tobie przypadną do gustu nagrody :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. No właśnie, nie wiem jakim cudem, ale to nie zapasy, większość kosmetyków używam od tygodnia :P

      Usuń
  13. Od dawna kusi mnie ten peeling Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zakupy :)) Miałam krem odżywczy z Phrarmacerisu i go uwielbiałam zimą!! Natomiast bardzo ciekawa jestem peelingu enzymatycznego...

    OdpowiedzUsuń
  15. Co do pianki do golenia, uwielbiam Venus żurawinową. Którą (co mnie podkusiło) zdradziłam, z isaną brzoskwiniową, jak tylko skończę, wracam do swojej ulubienicy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio w Hebe zwróciłam uwagę na maskę BIOVAX, właśnie tą z olejami, ale ostatecznie nie wzięłam, bo mam zapas tego typu produktów ;) Jednak nadal siedzi mi w głowie i chyba po nią wrócę przy najbliższej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super post :3
    Poklikasz u nas w linki przy ostatnim poście ? To dla nas bardzo ważne ;**
    Obserwujemy ?
    http://lifestyleourblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Troszkę zaszalałaś, ale skoro -40% to nie jest najgorzej:p

    OdpowiedzUsuń
  19. dużo tego ;D :) ja nie robię zapasów

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zakupy. A na LOVELY Curling Pump Up maskara i jak sie skusiłam w promocji Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...