20 marca 2014

moje kosmetyki do włosów: szampony

 Cześć Dziewczyny, dzisiaj mnie coś naszło, aby przyjrzeć się bliżej pielęgnacji moich włosów na blogu. Absolutnie nie nadje się w tej dziedzinie na specjalistkę, bo moje kłaki żyją własnym życiem i tylko czasami chcą ze mną współpracować. Myślałam, że wygrzebię kilka butelek, zrobię zdjęcia i w jednym poście opiszę te kilka produktów. Jakie było moje zdziwienie, kiedy te butelki ledwo zmieściły mi się na stole. Zbiory więc podzielę na kategorie i może wyjść z tego niezła saga. Nie będą to jednak szczegółowe recenzje tych kosmetyków, jedynie szybki przegląd. Zapraszam więc do lektury.





  1. BALEA szampon nawilżający Mango&Aloes - na początku mi się nie podobał, bo liczyłam na sypkie i mocno nawilżone włosy. Później zdałam sobie sprawę, że to jedynie drogeryjny szampon z SLES w składzie i obniżyłam poprzeczkę. Pachnie owocowo, ma przyjemną konsystencję i dobrze się pieni. Włosy były miękkie w dotyku, ale bez rewelacji. Myślę, że w związku z dużym zainteresowaniem pojawi się jego osobna recenzja.
  2. BALEA szampon dodający objętości Wiśnia&Jaśmin - ten szampon jest zdecydowanie moim ulubieńcem, bo jako jedyny z produktów typu "Volume" wywiązał się ze swojego zadania. Rzeczywiście podnosił włosy u nasady, były miękkie, ale nie puszyły się na końcach. Zapach przyjemny, dobre pienienie i niska cena. Zdecydowanie mogę go polecić i będę do niego wracać.
  3. BALEA szampony limitowane Borówka/Malina - z nimi również wiązałam nadzieję, że odmienią moje włosy. Niestety całkowicie mi nie podeszły. Zapachy były chemiczne, właściwości myjące przeciętne, ale przy tym włosy trochę się puszyły. W ten sposób wybiłam sobie z głowy sprowadzanie kolejnych wersji np. Kokos czy Wanilia.
  4. JOANNA RZEPA szampon wzmacniający - kupiłam go jakieś 2 tyg. temu i nawet mi się podoba. Dobrze oczyszcza włosy, ale niewiele mogę powiedzieć na temat właściwości wzmacniających. Ma kiepskie opakowanie i śmierdzi jak większość kosmetyków z rzepą.  Jeżeli ktoś zna niech da znać.
  5. GARNIER ULTRA DOUX szampon odbudowujący Olejek awokado&Masło Karite - po niezwykle udanej odżywce sięgnęłam po szampon. Jest megadziwny. Rzeczywiście ma w składzie ten olejek, ale dopiero pod koniec, a włosy są jakby pokryte czymś, trochę lepiące. Nie wiem co mam o tym myśleć. Opakowanie jest straszne, butla 400 ml, a starczyło na niezwykle krótko, niestety otwór jest na tyle duży, że nie da się zapanować nad ilością wydobywającą się na dłoń. Na pewno będzie jego osobna recenzja jak jeszcze dłużej mu się przyjrzę.
2 pierwsze pozycje wykończyłam niedawno, pozostałe 3 stoją pod prysznicem i używam je w zależności do aktualnego widzimisię. 
Jestem bardzo ciekawa czy takiego typu posty przypadną wam do gustu. Dajcie koniecznie znać. Czekam również na wasze zdanie odnośnie tych kosmetyków.
Pozdrawiam, Marta 

29 komentarzy:

  1. Bardzo fajny post:)
    Nie miałam ani żadnego produktu z Balei, ani z Joanny (oprócz jedwabiu)...co do szamponu z Garniera nie polubiliśmy się i do tego zostawił mnie z łupieżem na głowie, więcej na pewno nie sięgnę po ich szampony, ale do odżywki z tej serii będę na pewno wracać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie polecam tych nowych odżywek z Ultra Doux Sekrety Prowansji, miałam jedną i była tragiczna, a z tego co dziewczyny i pisały reszta wcale nie jest lepsza..

      Usuń
  2. szkoda, że nie mam dostępu do kosmetyków Balea, ten szampon dodający objętości mnie zainteressował. muszę go wrzucić do koszyka przy okazji jakichś zakupów internetowych :)
    fajny pomysł na posty, będę czytać, jak zawsze zresztą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kosmetyki Balea kupuję przez Allegro przy okazji albo zbieram kasę na większe zapasy.
      Dziękuję bardzo za miłe słowa i zapraszam jak najczęściej ;*

      Usuń
  3. Sporo tego! Sama używam tych szamponów od Balea i bardzo sobie je chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rety, a ja myślałam, że jak mam 3 szampony w zapasie, to dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee taam, widziałam dużo większe zbiory, więc mnie nie dołuj! :D

      Usuń
  5. Szampon Balea Wiśnia i Jaśmin miałam jakiś czas temu i był świetny :) Producent wywiązał się z obietnic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli kolejna zadowolona osoba, to utwierdza mnie w stwierdzeniu, że to Ulubieniec!

      Usuń
  6. Ile kosmetyków gdzie ty to wszystko trzymasz ? ;)) Myślałam że to ja mam dużo a tutaj to po prostu gromada ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no gdzieś to poupychałam po koszach w łazience :P

      Usuń
  7. żadnego z tych szamponów nie miałam :) ale w środę chyba uda mi się po raz pierwszy odwiedzić DM i liczę,że trochę produktów z Balei o trafi na moje półki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to miłych zakupów życzę! Koniecznie daj znać jak coś dorwiesz ;)

      Usuń
  8. ja bym strasznie chciała coś z Balea przetestowac,ciekawią mnie ich produkty :))

    OdpowiedzUsuń
  9. O ho ho ile tego jest :) A myślałam że ja mam spore zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi ostatnimi czasy też zebrało się na przeanalizowaniu pielęgnacji włosów, natomiast różnica jest taka, że moja kolekcja nie jest aż taka duża, o której także napiszę na blogu. Gdy zobaczyłam twoją kolekcję zatkało mnie i przyszła myśl o zakupach ;d
    Co do kosmetyków balea, w końcu muszę je wypróbować i przekonać się dlaczego każdy je chwali.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z kosmetykami Bale jest tak - trzeba raz kupić kilka, tych kultowych, żeby wiedzieć czy to rzeczywiście "to". Ja trochę w stosunku do nich ochłonęłam i nie rzucam się na wszystko.

      Usuń
  11. Widzę tutaj małą drogerię, ale sama też trochę tego mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety mam w łazience małą drogerię, szczególnie jeżeli chodzi o żele pod prysznic! Mam ich tyle, że na przynajmniej 10 miesięcy mi starczą...

      Usuń
  12. Sporo tego, ja mam zawsze "na stanie" dwa szampony - delikatny i do oczyszczania. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę kosmetyki Balea. Zastanawiam się nad zamówieniem szamponów i odzywek tej firmy ale nie jestem przekonana co do składów i ich ogólnego działania... Czytając Twoją opinię, chyba też nie jesteś nimi zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie przeszło mi z kosmetykami do pielęgnacji włosów Balea. Na 6 spodobał mi się tylko ten 1 szampon. Myślę, że dużo fajniejsze są Alverde.

      Usuń
  14. Jesteś nieźle zaopatrzona :) Ja raczej nie kupuję na zapas, rzadko mi się zdarzy. Teraz trafiłam na paskudny szampon...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowanie na zapas to moja słaba strona. Ale nawet nie walczę z tym :P Nawet lubię to, że kończy mi się szampon to sięgam do koszyka po nowy i nie muszę się martwić ;)

      Usuń
  15. Wszystko tylko nie szampony Balea, kompletnie się z nimi nie dogaduję :/

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja też szampon z garniera miałam i sprawdził się u mnie całkiem dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. serum zielone z avonu - uwielbiam !!!

    zapraszam na moje candy :)
    http://lesia-rekodzielo.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie szampon Balei z Mango niestety się nie sprawdził. Wlosy były przyklapnięte i szybciej się przetłuszczały..

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...