16 sierpnia 2014

recenzja: Esotiq Formula ujędrniający balsam oraz peeling

 Cześć Dziewczyny, do tej recenzji zbierałam się bardzo długo, ale zaległości trzeba nadrabiać! Produkty miałam w domu od marca, do testowania przystąpiłam nieco później, a że jeden już dawno skończyłam, a drugi dobije dna niebawem to czas najwyższy wyrazić swoje zdanie, nieprawdaż? Myślę, że może być to o tyle ciekawa recenzja, ponieważ to nie jest znana firma kosmetyczna, a dodatkowe produkty przewijające się gdzieś pomiędzy normalnym asortymentem (w tym wypadku bielizny). Cena też nie jest niska, więc chyba lepiej sprawdzić zdanie innych zanim się podejmie decyzję o zakupie...





Opakowania wyglądają na pierwszy rzut oka identycznie - dość duże plastikowe tubki, wykonane z miękkiego materiału, który umożliwia wydobycie peelingu do samego końca, jednak balsam będzie wymagać rozcięcia, gdyż nierównomiernie rozmieścił się w tubce. Design taki sam przy każdym kosmetyku firmy - perłowe wykończenie opakowania, prostota i złote elementy przewijające się gdzieniegdzie. Butelki można jednak odróżnić po czymś więcej niż napisie lub kolorze (balsam biały, peeling jasnoróżowy). Różnią się diametralnie pod względem nakrętek na opakowaniach. Peeling ma tzw. Flip Top, czyli klapkę na zatrzask, natomiast balsam zamykany jest na zwyczajną nakrętkę. Osobiście wolałabym kolejny "flip top" lub pompkę, bo wygodniej i szybciej.


Konsystencja balsamu jest gęsta i treściwa, na pograniczu balsamu, a masła. Mimo to bardzo dobrze się rozsmarowuje i szybko wchłania. Pozostawia na skórze delikatny film, ale nietłusty i nielepki. Przez swoją gęstość jest niesamowicie wydajny, starcza na kilka miesięcy. Kolor jest biały, a zapach niezwykle przyjemny - aromat kobiecych perfum. Ciężki do określenia, ponieważ nie są to typowo kwiatowe nuty lub owocowe. Lekko pudrowy zapach, który jest nienachalny, jednak utrzymuje się przez pewien czas na skórze.


Konsystencja peelingu jest równie przyjemna. W kremowej bazie zatopione są drobinki w dużej ilości. Mają różne wielkości i działanie - te czerwone są delikatne i raczej służą masażowi, natomiast małe białe są ostre i mogą już lepiej zdzierać obumarły naskórek. Peeling nie jest już tak wydajny, ale powód jest zrozumiały - jednorazowo na ciało idzie go dużo więcej niż balsamu. Kolor jest jasnoróżowy. Zapach podobny jak przy balsamie, ale ostrzejszy i intensywniejszy.

| skład górny - balsam | skład dolny - peeling |

Działanie balsamu zamknie się w jednym zdaniu. Świetnie nawilża skórę, pozostawiając ją gładką i miękką w dotyku, jednak w żaden sposób kosmetyk nie wpłynął na jej samoistne ujędrnienie. Skład dość długi, mimo że nie zawiera parafiny znajdziemy tam trójgliceryd kaprylowo-kaprynowy, alkohol cetylowy, stearynian glicerolu, które także są uważane za substancje komedogenne, o czym producent zapomina wymieniając i opisując inne składniki, jak masło shea, witamini A,E,F, olej ze słodkich migdałów czy kwas hialuronowy.

Działanie peelingu jest zadowalające. Jako peeling myjący sprawdza się bardzo dobrze, tzn. oczyszcza skórę i jednocześnie ją peelinguje, ale nie jest to takie zdzieranie jak niektóre z Was (w tym ja) mogą tego oczekiwać. Kosmetyk samodzielnie w żadnym wypadku nie wpłynie na dodatkowe nawilżenie czy ujędrnienie skóry, a co najwyżej jest przyjemną odskocznią od zwyczajnego żelu pod prysznic.

Cena: balsam 59 zł, peeling 49 zł; 225 ml; Esotiq

Podsumowując, cieszę się, że miałam możliwość wypróbować te kosmetyki. Mają dużo zalet - piękny zapach, przynajmne dla oka opakowania i przyzwoite właściwości pielęgnacyjne, ale ta przyzwoitość i cena zniechęcają do kolejnego zakupu. Po analizie składu balsamu przestaje mi się to podobać i wiem, że nie jest to zestaw wart ponad 100 zł.


Jakie jest wasze zdanie?
Zdecydowałybyście się na zakup takich kosmetyków za taką kwotę?
Gdyby nie promocja (kosmetyki dostałam do zakupów łącznie za 9 zł) nie wzięłabym ich.
Pozdrawiam, Marta

11 komentarzy:

  1. Mam żel i peeling już na wykończeniu. Przyjemne, miło się ich używa, ale nie za cenę regularną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżbyś też dorwała je podczas promocji ?

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Znam tańsze i o lepszym, bardziej naturalnym składzie ;)

      Usuń
  3. cena zbyt wysoka, za taki zład na pewno bym tyle nie dała :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobają mi sie te produkty, ale cena zbyt wysoka ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym wypróbować ten duecik ;) Gdyby cena była niższa pewnie już testowałabym ten zestaw na swoim ciele :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Skład przy takiej cenie faktycznie nie powala....

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...