4 czerwca 2016

recenzja: Korres jaśminowy płyn do demakijażu oczu

Cześć Dziewczyny, w kwestii demakijażu jestem prawie całkowicie oddana płynom micelarnym, ponieważ są według mnie najwygodniejsze i najskuteczniejsze, a czasem potrafię mieć na twarzy sporo makijażu, cóż, ten typ tak ma i dobrze mi z tym ;) Mam już kilka swoich ulubieńców w tej dziedzinie, nawet szykuję się do posta przedstawiającego najlepszych z najlepszych, ale od czasu do czasu testuję z ciekawości inne produkty. Dziś będzie o płynie marki Korres, która charakteryzuje się kosmetykami z przyjaznymi składami, ale w mniej przyjaznych cenach. Czy warto w niego inwestować?


22 maja 2016

recenzja: Efektima Coconut Miracle masło do ciała

 Cześć Dziewczyny, lato się zbliża wielkimi krokami, chociaż jeszcze niedawno gdzieś zboczyło i pozostaje mieć nadzieję, że niebawem wróci na właściwą ścieżkę w wielkim stylu. Niemniej jednak, z racji tego, że za chwilę będziemy odsłaniać coraz więcej warto nie tylko zadbać o figurę, lecz także o kondycję naszej skóry. Całe szczęście ostatnio w moje ręce wpadła nowość na rynku kosmetycznym - masło do ciała marki Efektima. Czy warto się za nim rozglądać?



9 maja 2016

recenzja: Sleek paleta cieni Oh So Special [swatche]

 Cześć Dziewczyny, jak to się stało, że ten kosmetyk, a konkretnie paleta cieni od Sleeka, musiała tyle czekać na swoją recenzję na blogu?! Korzystając z wolnej chwili siadam i zabieram się do pisana, ponieważ uważam, że jest naprawdę godna uwagi. Szczególnie dla posiadaczek oczu niebieskich czy szarych jak moje. No i na pewno dla osób zaczynających zabawę z makijażem, które szukają fajnych cieni, których zakup nie zrujnuje ich budżetu.


19 kwietnia 2016

denko marcowe

 Cześć Dziewczyny, wiem że marzec jest już dawno za nami, ale jakoś tak się zagapiłam, a że ten czas tak szybko leci to już inna sprawa. Ostatni tego typu post opublikowałam w styczniu, więc przez ten czas co nieco opróżniłam. Dużo z tych kosmetyków powtarza się co jakiś czas, ale to z prostego powodu - jeśli uznam, że coś jest dobre, a może nawet najlepsze w swojej grupie, to się tego trzymam lub chociażby wracam co jakiś czas. I można to w sumie potraktować jako zamiennik dla postów typu "ulubieńcy", z którymi jakoś mi nie po drodze.. Nie przedłużając, zapraszam dalej.



17 kwietnia 2016

recenzja: Oceanic Long 4 Lashes płyn micelarny pielęgnujący rzęsy

 Cześć Dziewczyny, pogoda jest iście kwietniowa - czasem słońce, czasem deszcz. Przynajmniej robi się powoli zielono i pachnąco. Ja też odżywam i wracam na bloga z nową dawką energii. Przede wszystkim muszę się rozprawić z produktami, które już od dłuższego czasu czekają na swoje pięć minut na blogu (tak jak ten ze zdjęcia powyżej). Mam też w głowie kilka makijaży z wykorzystaniem kosmetyków, które nakupowałam przez poprzednie miesiące. Dzisiaj jednak recenzja wspomnianego płynu micelarnego, który powinien pielęgnować nasze rzęsy. Czy tak się dzieje? Czy warto na niego polować?



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...