3 marca 2012

recenzja: Sleek LE Nude paleta cieni Au Naturel

Cześć Dziewczyny, w moim zbiorze kosmetyków zdecydowanie panuje deficyt cieni. Niedawno, po tygodniu oczekiwania przy skrzynce listowej, doszła do mnie przesyłka z nowiutką paletą od Sleeka i po porostu nie mogę się nią naciesz. Zdecydowałam się na Au Naturel, ponieważ zawiera bardzo przemyślaną mieszankę kolorów idealnych na co dzień, ale też można z nią stworzyć wieczorowy makijaż. 








Paluchów w niej nie maczałam, żeby zdjęcia kolorów dobrze wyszły i z makijażami też się jeszcze powstrzymałam i tylko na nią patrzę  ;)
Kolory są wspaniałe. Dzienne i wieczorowe makijaże będą wyglądać wspaniale i świeżo.
Ma 3 kolory mocno perłowe i jeden z malutkimi drobinkami. Reszta jest delikatnie matowa.


I już wczoraj zamówiłam sobie róż z tej kolekcji-Suede, który  ma być na pograniczu różu i bronzera. Po recenzjach zrezygnowałam jednak  z balsamu (Sleek Pout Polish Bate w kolorze Minimum), bo z początku myślałam, że da na ustach efekt nude,a  tylko bym się rozczarowała, bo koloru koloru prawie nie nadaje.

Cena: 35,90 zł + 8zł przesyłka; 12x1,1 g; Allegro, sklepy internetowe

Pozdrawiam, Marta

3 komentarze:

  1. rewelacyjna jest ta paleta, muszę dopisać do listy zakupów koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ją posiadam i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie spora kolekcja paletek :) Tylko pozazdorścić :) Pozdrawiam rollitgirl

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...