6 stycznia 2014

Denko grudniowe

 Cześć Dziewczyny, dwutygodniowa przerwa nie była przewidziana, ale nic na to nie mogłam poradzić. Mogę jedynie obiecać, jak zwykle zresztą, że od teraz postów będzie więcej i będą pojawiać się bardziej regularnie. nowy rok, nowe postanowienia i nowe wyzwania i to najważniejsze - matura. Ale nie zadręczajmy się tym teraz, korzystając z wolnej chwili przysiadłam i piszę o pustych opakowaniach. Nie sądziłam, że w miesiącu grudniu poszło mi aż tak dobrze... 





NA PEWNO KUPIĘ PRODUKT PONOWNIE, HIT
NIE WIEM CZY KUPIĘ PRODUKT PONOWNIE 
LUB KUPIŁABYM, ALE NIE MAM MOŻLIWOŚCI
 NIE KUPIĘ PRODUKTU PONOWNIE  

  1. LIRENE Intensywna Regeneracja peeling do ciała gruboziarnisty
  2. CHRISTINA AGUILERA INSPIRE Bubble Wash żel pod prysznic - często miniatury dołączone do perfum są przeze mnie składowane w szufladach. Tym razem postanowiłam je zużyć i tak przez tydzień z wielką przyjemnością używałam ten kosmetyk i przypomniał mi on jak bardzo podoba mi się ten zapach :)
  3. FARMONA TUTTI FRUTTI Olejek do kąpieli Karmel&Cynamon
  4. ALTERRA kremowe mydło w płynie do rąk Lawenda&Malwa - ładne opakowanie, piękny lawendowy, naturalny zapach, a w środku... strasznie wysuszające mydło (przez alkohol w składzie). Nie chciałam wierzyć negatywnym opiniom, a jednak u mnie się też nie sprawdziło. Butelkę zatrzymałam :)
  1. NIVEA SOFT uniwersalny krem nawilżający - ja za kosmetykami Nivea nie przepadam, bo wg mnie to typowa tania chemia kosmetyczna. Tutaj mamy parafinę na 3 miejscu i alkohole. Krem jest dedykowany do rąk, ciała i twarzy, jednak ja używałam go wyłącznie na ręce. Właściwości nawilżające słabe, zapach przyjemny. Za dychę można znaleźć dużo lepszy krem.
  2. ZIAJA mleczko do ciała Olejek z awokado - straszny bubel pielęgnacyjny. Okropnie tępa konsystencja, trudna do rozsmarowania, brzydka butla i komedogenne składniki przy prawie zerowym nawilżeniu.
  1. L'BIOTICA BIOVAX maska do włosów z 3 olejami - uwielbiam te maski - świetnie nawilżają i poskramiają moje włosy, przyjemnie pachną, mają wygodne opakowania, odpowiednią cenę i to polski produkt! Czego chcieć więcej ?
  2. BALEA PRO OIL REPAIR odżywka z olejem arganowym
  3. ROLLAND O-WAY COLORUP kąpiel do włosów farbowanych - ja nie farbowałam nigdy włosów, a ten szampon to podbierałam mamie. Całkiem przyjemny, "eko" kosmetyk od bardziej profesjonalnej  firmy. Dobrze oczyszczał włosy, bez zbędnego plątania. Co do przedłużania koloru się nie wypowiem..
  1. BIODERMA HYDRABIO płyn micelarny - micelarny ulubieniec! Postaram się niedługo przedstawić jego pełną recenzję..
  2. FITOMED Mój Krem nr 3
  3. AA WRAŻLIWA NATURA nawilżający żel do mycia twarzy
  4. BIODERMA SEBIUM żel do mycia twarzy
  1. DAX COSMETICS CASHMERE baza wygładzająca
  2. REVLON COLORSTAY podkład (150 buff) - podkład, który daje megakrycie. Teraz przed studniówką będę go zamawiać z internetu (bo taniej o połowę), bo tylko ten produkt da mi pewność nieskazitelnej skóry i dobrą trwałość. W dodatku mają bardzo duży wybór kolorów, ale po co ja to piszę, skoro chyba wszystkie już go od dawna znacie :)
  3. RIMMEL STAY MATTE puder prasowany (001 transparent) - wg mnie szału nie ma,  atyle dobrego się o nim naczytałam. Na pewno nie jest "long-lasting", matuje na chwilę, zdecydowanie wolę pudry sypkie.
  4. W7 Style Eyes żel do brwi - początkowo był przezroczysty, ale dużo ze mną przeszedł. Kosztuje kilka złotych w sklepach internetowych, a naprawdę utrwala makijaż brwi i przytrzymuje włoski. Starczył mi na kilka miesięcy codziennego używania. Teraz planuję przetestować Catrice.
  5. rzęsy kępki samoprzylepne - musiałabym być szalona, żeby nie użyć kleju do rzęs Duo, nie wierzę w samoprzylepność tych rzęs!! Te dostałam z wymiany i niestety nie wiem jakiej są firmy, ale przekonały mnie to kępek. Obecnie mam Ardell i mam nadzieję, że będę jeszcze lepiej wyglądać.
  1. CLOGATE MAX WHITE ONE Active - bardzo lubię te pasty i używam ich na zmianę z Blanx'em. Cóż, supermocy wybielającej jednak nie zauważyłam...
  2. SENSIQUE zmywacz do paznokci - nie wysusza, jest tani, pachnący i łatwo dostępny, w małej butelce idealnie nadaje się na wyjazdy.
  3. CHANEL Coco Mademoiselle woda toaletowa - uwielbiam ten zapach razem z mamą i zawsze w domu stoi butelka. Obecnie jednak używam Gicci Flora i to jest mój nr 1!
  1. ORIFLAME NATURE SECRETS krem do rąk Jojoba&Mango - bardzo ładnie owocowo pachnie, przyzwoicie nawilża dłonie, jest wydajny, jak będę miała możliwość to może się ponownie zdecyduję, póki co mam zapas tych z Isany..
  2. HERBA STUDIO TISANE balsam do ust

Próbki, próbeczki.. Nowa Nive Diamond Volume nie przekonała mnie, podobnie jak balsam regenerujący. Nie mogło zabraknąć moich ulubieńców - peeling gruboziarnisty z Bielendy, maski glinki z Dermo Minerały, krem Vichy Normaderm. Zużyłam także duo do stóp, ale nie powaliło mnie (będzie jego osobna recenzja). Resszta jest niewarta uwagi..

Plan na grudzień 12/13 (92%) +29


  1. Bioderma Hydrabio płyn micelarny
  2. Bioderma Sebium żel do twarzy
  3. Ziaja Pro maska uspokajająca
  4. Rimmel Stay Matte puder prasowany
  5. Farmona Tutti Frutti płyn do kąpieli Karmel&Cynamon
  6. Fitomed Mój Krem nr.3 
  7. Tisane pomadka ochronna
  8. Oriflame Nature Secrets Mango&Jojoba krem do rąk
  9. L'Biotica Biovax maska do włosów z olejami
  10. Lirene peeling gruboziarnisty
  11. AA Wrażliwa Natura żel do mycia twarzy
  12. Ziaja mleczko do ciała bio olejek z awokado
  13. Balea PRO odżywka do włosów z olejami

I tak minął mi ostatni dzień wolnego, po tych 2 tygodniach to będzie mordęga.. A już 11 studniówka. Suknię już mam, buty też, na kopertówkę muszę zapolować. Jeszcze zamówię kosmetyki z Kryolanu ze sklepu Ladymakeup, aby mieć pewność że to się w nienagannym stanie utrzyma całą noc! Przygotowałam także ulubieńców - tych grudniowych i tych zbiorowych z 2013 roku to jest dopiero ogrom kosmetyków, tego posta będę kilka dni chyba pisać, ale mam nadzieję, że uwzględnię wszystkie ulubione produkty, które miałam w poprzednim roku.
Pozdrawiam, Marta

22 komentarze:

  1. Myślę nad powrotem do tego żelu do twarzy z Biodermy, bardzo fajnie oczyszczał, ale już go nie mam od roku, albo nawet dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba trochę zmienili formułę, niestety nadal jest mało wydajny, a za to jest bardziej perfumowany co nie do końca mnie przekonuje..

      Usuń
  2. wczesnie masz studniwke. my mamy 25 ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja byłam zadowolona z pudru Rimmel'a. A idąc za Tobą również zaczęłam robić listę kosmetyków do zużycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że teraz będzie tobie łatwiej z tego denka się wywiązywać :)

      Usuń
  4. Pokaźne denko :).
    Ja właśnie maltretuję Revlona Colorstay w tym samym odcieniu co Ty - próbuję go zmusić, żeby współpracował z jakimkolwiek kremem, ale na wszystkim niestety się warzy... Nakładasz go na czystą buzie czy na krem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety bardzo często podkłady się warzą i też jeszcze nie rozpracowałam niektórych. Na ogół nakładam na oczyszczoną skórę, ewentualnie na bazę silikonową.

      Usuń
  5. No no ! Niezłe denko !! Parę z Twoich denkowych produktów chętnie bym wypróbowała ! :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. biodermę dobrze wspominam, choć wolę czerwoną
    a kępki sa z AnnCo, ode mnie z wymiany:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to dziękuje za nie serdecznie :D

      Usuń
  7. Świetne denko ;) Poza tym lampionik z IKEI widzę, bo właśnie identyczne sobie wczoraj zakupiłam ;)

    Pozdrawiam, dzeejlo

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo tu kosmetyków które chciałabym wypróbować. Co do pudru z Rimmela też oczekiwałam od niego więcej, chociaż jest całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
  9. wow, spore denko! mi odżywka balei przypasowała dopiero, jak zaczęłam ją nakładać w dużych ilościach, wtedy faktycznie był blask, nawilżenie i wygładzenie włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam niestety za długie włosy, żeby sobie dawać porządne dawki tej odżywki.

      Usuń
  10. ehh też kupiłam to mydło z Alterry (dla opakowania :)) i strasznie mnie rozczarowało, nie tylko tym że wysusza, zapach również mi nie podszedł :) Revlon Colorstay na studniówkę idealny wybór, sama go uwielbiam, natomiast perfumy Coco ... bajeczne :) mam gdzieś próbkę EDT i chyba zaraz sobie psiknę dla poprawy samopoczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore denko i kilka opcji które sama chętnie bym sprawdziła.
    A lampion w tle mam taki sam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba się skuszę na zakup Colorstay ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam wrażenie, że komentowałam już ten post :P Bo czytałam go chyba wczoraj :) Denko bardzo ładne, dużo produktów zużyłaś, lubię tą pastę do zębów i odżywkę z Balei, która u Ciebie nie do końca się sprawdziła. Poluję na tą bazę z Daxa, choć na razie nie mam większych wyjść, więc się wstrzymuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję zużyć :)
    Właśnie dostałam tą odżywkę Balea, ciekawe jak u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. gratuluję tak dużych zużyć! :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...