Cześć Dziewczyny, pogoda jest iście kwietniowa - czasem słońce, czasem deszcz. Przynajmniej robi się powoli zielono i pachnąco. Ja też odżywam i wracam na bloga z nową dawką energii. Przede wszystkim muszę się rozprawić z produktami, które już od dłuższego czasu czekają na swoje pięć minut na blogu (tak jak ten ze zdjęcia powyżej). Mam też w głowie kilka makijaży z wykorzystaniem kosmetyków, które nakupowałam przez poprzednie miesiące. Dzisiaj jednak recenzja wspomnianego płynu micelarnego, który powinien pielęgnować nasze rzęsy. Czy tak się dzieje? Czy warto na niego polować?
17 kwietnia 2016
29 marca 2016
pachnidło: Yankee Candle jesienna kolekcja (Q3 2015)
Cześć Dziewczyny, Yankee Candle wypuściło na rynek od początku roku już 3 kolekcje, ale pogoda nie nastrajała mnie do wiosennych zapachów, wcale a wcale. Przecież jeszcze niedawno na ulice padał śnieg... Dzisiaj chciałabym jeszcze na chwilę powrócić do kolekcji dedykowanej na jesień, gdyż uważam, że była ona wyjątkowo udana i póki jest w asortymencie wielu sklepów chciałabym ją Wam przybliżyć.
21 marca 2016
pachnidło: Yankee Candle Egyptian Musk
Cześć Dziewczyny, czas na Pachnidło! Dzisiaj na tapecie będzie ostatni już wosk z kolekcji jesiennej Yankee Candle na rok 2015. Zrecenzowałam już na blogu Kilimanjaro Stars, Serengeti Sunset oraz Madagascan Orchid, więc jeżeli jesteście zainteresowane zapraszam również do tamtych wpisów. Z tym woskiem zwlekałam, sama nie wiem czemu. Chyba po prostu się bałam, że zaleje moje mieszkanie falą mdłego zapachu i nie będę miała żadnej radości z wieczoru. Czy moje obawy były słuszne? Zapraszam dalej...
8 marca 2016
recenzja: TOP 5 pomadki nude [swatche]
Cześć Dziewczyny, dzisiaj postanowiłam dodać post, który musiał się w końcu pojawić, z jednego prostego powodu - usta cieliste, lub jak kto woli 'nude', to jest coś co kocham w makijażu. I kiedy mówię nude, to mam na myśli naprawdę cieliste usta (oczywiście w granicach rozsądku), na te neutralne też przyjdzie kiedyś kolei. Zebrałam produkty z różnych marek, z różnych półek cenowych i o różnych wykończeniach, ale jedno co je łączy to na pewno to, że używam je z jednakową chęcią i co najmniej kilka razy w miesiącu. Subiektywny przegląd najlepszej piątki czas zacząć!
24 lutego 2016
pachnidło: TOP 10 woskowych rozczarowań (Yankee Candle)
Cześć Dziewczyny, można powiedzieć, że nad tym postem pracowałam nieustannie, gdyż z woskami Yankee Candle mam styczność już jakieś 3 lata i trochę się ich przez mój dom przewinęło. I jak to ze wszystkim bywa - w asortymencie znajduję swoich ulubieńców, ale także pozycje, z którymi najzwyczajniej w świecie się nie polubiłam. Woski, które tu trafiły według mnie zasłużyły sobie na to z wielu powodów (np. przez sztuczny aromat czy nieodpowiednią intensywność), ale pamiętajcie, że jest to ekstremalnie subiektywne zestawienie i każdy ma inne upodobania, więc to co nie podoba się mi może spodobać się nie jednej osobie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







