Cześć Dziewczyny, jak zapowiadałam na blogu będą zdecydowanie częściej pojawiać się posty dotyczące pielęgnacji skóry twarzy, ponieważ w znacznym stopniu uległa ona zmianie, co owocuje coraz mniejszą ilością problemów, z którymi się zmagam, a jak już niejednokrotnie wspominałam moja skóra niestety należy do niezwykle kapryśnych. Powoli wkraczam w temat kosmetyków naturalnych i odkrywam co się u mnie sprawdza, a co nie. Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować kosmetyk, który jest ze mną od dawna, ale dopiero od pewnego czasu zaczęłam go używać regularnie i z każdym użyciem jestem zaskoczona jeszcze bardziej. Mowa będzie o spirulinie...
3 października 2015
1 października 2015
tutorial: Fairy Tale - makijaz nową paletą My Secret
Cześć Dziewczyny, ostatni makijaż ukazał się na blogu w grudniu i był to makijaż sylwestrowy ze złotą kreską. Od tego czasu przybyło mi pełno nowej kolorówki, a przez głowę przewinęły się tysiące pomysłów, ale na blogu nic się nie pojawiało. Cóż, nie pozostaje mi nic innego jak przeprosić osoby, które na bloga zaglądają głównie ze względu na makijaże i obiecać, że w przyszłości będzie ich zdecydowanie więcej. Koniec tłumaczeń! Dziś na blogu prezentacja najnowszej palety My Secret Natural Beauty (Fairy Tale) w akcji. Może się wydawać, że jest to paleta typowo 'dzienna', ale makijaż, który zaraz Wam zaprezentuję nadaje się idealnie na wieczorne wyjścia i na pewno przyciągnie uwagę innych...
Kategorie:
makijaż,
makijaż dzienny,
makijaż wieczorowy,
My Secret,
tutorial
25 września 2015
recenzja: Sleek LE Aqua Collection paleta cieni Lagoon
Cześć Dziewczyny, w otchłaniach mojego komputera znalazłam zdjęcia palety, której jeszcze na blogu nie pokazywałam, a że chwilowo nie jestem w stanie robić nowych zdjęć (sprzęt pojechał już do Poznania, a ja korzystam z ostatnich dni wakacji w Bydgoszczy) to pomyślałam "czemu nie pochylić się nad nią?". Co prawda na pierwszy rzut oka może się wydawać, że kolory zawarte w paletce są typowo wiosenne/letnie, ale osobiście uważam, że nawet teraz można z takimi kolorami zaszaleć, a recenzja pozostanie dla chętnych kupujących na przyszły sezon wakacyjny.
22 września 2015
pachnidło: Yankee Candle Honey Blossom
Cześć Dziewczyny, woskowych postów ciąg dalszy, ale do tych co czekają na recenzje i makijaże mogę powiedzieć jedynie 'cierpliwości'. Od października powinnam ruszyć porządnie z takimi postami, a będzie co testować! Sama już się nie mogę doczekać ;) Póki co pojawi się kilka postów, które planowałam od bardzo dawna i w końcu muszę je sfinalizować. Jednym z nich jest recenzja wosku Yankee Candle, który mam w swojej kolekcji od bardzo dawna i regularnie zaopatruję się w kolejne egzemplarze jak już się kończą. Mowa będzie o Honey Blossom, który dla odmiany należy do stałej kolekcji i póki co nie będzie wycofywany.
20 września 2015
pachnidło: Yankee Candle Aloe Water
Cześć Dziewczyny, można pokusić się o stwierdzenie, że ten tydzień minął na blogu pod znakiem Yankee Candle. Bywało z nimi różnie - jedne urzekały swoimi zapachami, drugie wręcz przeciwnie, ale taka jest ta firma, oferuje tyle wariantów zapachowych, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zarówno miłośnicy owocowych i nietypowych zapachów, jak i wielbiciele kwiatowych i rześkich, do których sama się zaliczam. Dla mężczyzn i dla kobiet lubiących męskie zapachy, dla młodych i dla dojrzalszych, dla każdego coś się znajdzie! A dla kogo jest Aleo Water?
Subskrybuj:
Posty (Atom)







