Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki kolorowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki kolorowe. Pokaż wszystkie posty

10 grudnia 2018

recenzja: Benefit zestaw Brow buster set [idealny pomysł na prezent]

 Cześć Dziewczyny, nowy tydzień i nowości na blogu. Dobrze zrobione brwi razem z dobrze dobranym i nałożonym podkładem stanowią bazę dla każdego makijażu. W związku z tym dziś chciałabym pokazać Wam rewelacyjny zestaw kosmetyków, na który czekałam od dawna! Zestaw, który pozwoli każdej kobiecie wykonać brwi perfekcyjne. Jeśli jesteście ciekawe co znajduje się w środku to zapraszam dalej...



1 marca 2017

recenzja: GlamBOX edycja I - edycja limitowana Glam Shadows [swatche]

 
 Cześć Dziewczyny, pewnie jak wszystkie tutaj uwielbiam czytać o dobrych kosmetykach i odkrywać ich genialne działanie na sobie. Dodatkową radość sprawia mi także pisanie o takich produktach na blogu i tym samym dzielenie się taką dobrą nowiną z Wami. Dziś właśnie o moim ostatnim odkryciu, czyli o cieniach polskiej youtuberki, co sprawia że jeszcze bardziej je lubię i cieszę się, że mamy w produkt tak dobrej jakości wyprodukowany w Polsce. Jeśli chcecie zobaczyć z bliska cienie Glam Shadows z limitowanej edycji to zapraszam do dalszej lektury....


29 grudnia 2016

recenzja: Urban Decay brokatowe eyelinery Heavy Metal

 
Cześć Dziewczyny, Sylwester już za chwilę, więc pomyślałam, że nie będzie już lepszego momentu, aby pokazać na blogu moje odkrycie ubiegłego roku, które każdy makijaż pozwala przeistoczyć w coś niebywałego, co nie pozostaje niezauważone, a wymaga minimum wysiłku. Mowa dzisiaj będzie o eyelinerach brokatowych, ale nie byle jakich, lecz o samych Heavy Metal od Urban Decay, czyli najlepszych w swojej kategorii. Jeśli jesteście ciekawe, dlaczego aż tak dobrze je oceniam zapraszam dalej...



10 grudnia 2016

recenzja: Catrice LE Contourious Strobing Duo

 
Cześć Dziewczyny, kolejny dzień - kolejny post?! Czyste szaleństwo! Wczoraj mogłyście zobaczyć dość odważny i kolorowy makijaż z użyciem cieni Glam Shadows i Anastasia Beverly Hills, dzisiaj chciałabym Wam przedstawić rozświetlacz, którego wtedy użyłam. Zresztą używam go prawie codziennie od ponad miesiąca i uważam, że jest naprawdę godny Waszej uwagi, więc zapraszam gorąco do lektury recenzji...


21 czerwca 2016

recenzja: Efektima pudrowo-matująca mgiełka w sprayu

 Cześć Dziewczyny, dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moim ostatnim odkryciem z dziedziny makijażu. Produkt, o którym mowa to mgiełka do makijażu marki Efektima. Od niedawna następuje wysyp niektórych typów produktów na rynku drogeryjnym, są to w szczególności produkty do konturowania, rozświetlacze czy właśnie różnego rodzaju mgiełki czy też fixery. Z jednej strony to dobrze, ponieważ ceny tych produktów są znacznie niższe niż te kosmetyków profesjonalnych, łatwiejszy jest do nich dostęp, ale trudniej w tym tłumie znaleźć prawdziwe perełki, które jakością nie będą odbiegać od tego co znajdziemy na pułkach perfumerii.


9 maja 2016

recenzja: Sleek paleta cieni Oh So Special [swatche]

 Cześć Dziewczyny, jak to się stało, że ten kosmetyk, a konkretnie paleta cieni od Sleeka, musiała tyle czekać na swoją recenzję na blogu?! Korzystając z wolnej chwili siadam i zabieram się do pisana, ponieważ uważam, że jest naprawdę godna uwagi. Szczególnie dla posiadaczek oczu niebieskich czy szarych jak moje. No i na pewno dla osób zaczynających zabawę z makijażem, które szukają fajnych cieni, których zakup nie zrujnuje ich budżetu.


8 marca 2016

recenzja: TOP 5 pomadki nude [swatche]

 Cześć Dziewczyny, dzisiaj postanowiłam dodać post, który musiał się w końcu pojawić, z jednego prostego powodu - usta cieliste, lub jak kto woli 'nude', to jest coś co kocham w makijażu. I kiedy mówię nude, to mam na myśli naprawdę cieliste usta (oczywiście w granicach rozsądku), na te neutralne też przyjdzie kiedyś kolei. Zebrałam produkty z różnych marek, z różnych półek cenowych i o różnych wykończeniach, ale jedno co je łączy to na pewno to, że używam je z jednakową chęcią i co najmniej kilka razy w miesiącu. Subiektywny przegląd  najlepszej piątki czas zacząć!


9 stycznia 2016

recenzja: Too Faced podkład Born This Way (Ivory oraz Porcelain)

Cześć Dziewczyny, nowy rok postanowiłam rozpocząć recenzją, na którą wiele z Was czeka. Właściwie to nigdy nie widziałam aż takiego zainteresowania jakimkolwiek innym produktem. Mowa oczywiście będzie o najnowszym podkładzie Born This Way marki Too Faced, który robi furorę w świecie kosmetycznym. Już zdążyłam go Wam szybko pokazać w postach zakupowych TUTAJ i TUTAJ i właściwie od tego czau (od sierpnia) używałam go przy prawie każdym wyjściu, więc wydaje mi się, że zdążyłam go porządnie poznać. Wszystkie zainteresowane osoby zapraszam dalej.



26 grudnia 2015

recenzja: MAC Viva Glam Miley Cyrus 2 pomadka oraz błyszczyk

Cześć Dziewczyny, ten świąteczny okres większość spędza w rodzinnym gronie. Mimo naszego 'sceptycznego' podejścia do katolickich tradycji spędziliśmy wieczór 24 i 25 wspólnie. Skro 'święta' powoli mijają, zapasy jedzenia się wyczerpują, a w telewizji nadal nie ma nic ciekawego mogę ze spokojnym sumieniem przystąpić do pisania posta, do którego przymierzałam się od jakiegoś czasu. Duet do ust od firmy MAC Cosmetics, o którym chciałabym dzisiaj napisać pochodzi ze specjalnej limitowanej edycji, gdzie każda złotówka (poza podatkiem) jest przekazywana do fundacji MAC na rzecz kobiet, mężczyzn i dzieci dotkniętych HIV/AIDS. 


30 listopada 2015

recenzja: Wibo maskara Boom Boom mascara

 Cześć Dziewczyny, dawno na blogu nie pojawił się post z recenzją kolorówki, a tym bardziej z recenzją maskary. Pewnie wynika to z faktu, że mam 2 ulubione i rzadko sięgam po coś nowego. Produkt  ten był już pokazywany zarówno w poście zakupowym oraz w denku. Także czas najwyższy, aby zaprezentować go w jego osobnej recenzji, gdzie pokażę także efekty jakie można było przy jego użyciu uzyskać. Czy można za niewiele ponad 10 zł dostać w drogerii dobry tusz? Według mnie można, ale ten się do takich nie zalicza...



6 września 2015

recenzja: Chanel Soleil Tan de Chanel baza brązująca

 Cześć Dziewczyny, ostatnio na 'urodowym' Instagramie pokazywałam swój codzienny makijaż z wykorzystaniem moich nowości, do których zaliczają się podkład Foo Faced Born This Way, spray utrwalający Urban Decay oraz baza brązująca Chanel. I to właśnie ta baza będzie przedmiotem tej recenzji. Produkt, o którym głośno w świecie kosmetycznym już od kilku lat, a który będzie dla mnie cudownym wspomnieniem wyjazdu do Paryża..



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...