Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty

4 września 2014

recenzja: Lirene Youngy 20+ peeling gruboziarnisty

 Cześć Dziewczyny, peelingi to kosmetyki, które uwielbiam używać i testować.Ostatnio zdałam sobie też sprawę, że rzadko sięgam po produkty marki Lirene, która wywodzi się od Dr Irena Eris. Pomalutku to nadrabiam i przekonuję się do nich.



25 czerwca 2014

recenzja: Lirene Stop Cellulit peeling myjący

 Cześć Dziewczyny, w moim domu pełne szaleństwo, ponieważ wczoraj dotarł do mnie mój wymarzony aparat Canona i zaczynam powoli wchodzić w świat bardziej profesjonalnych zdjęć za pomocą lustrzanki. Ale to jeszcze długa przede mną... Dziś chciałabym przybliżyć kosmetyk marki Lirene. Ostatnim razem także pokazywałam peeling, ale tam była ziemia, a tu jest niebo. Zapraszam na pochlebną recenzję mojego obecnego ulubieńca w tej dziedzinie!


12 grudnia 2013

recenzja: Lirene Intensywna Regeneracja peeling gruboziarnisty

 Cześć Dziewczyny, korzystając z wolnej chwili szybko piszę recenzję! Po produkty Lirene sięgam niezwykle rzadko i to jest chyba pierwszy raz kiedy coś tej marki recenzuję. A peelingi? Te, które troszeczkę mnie już znają wiedzą, że je uwielbiam i dosyć często o nich piszę szukając tego idealnego. Czy taki, gruboziarnisty dla skóry suchej z olejem brzoskwiniowym, zaspokoił moje potrzeby w zakresie zdzierania i szorowania ? Ciekawskie zapraszam dalej.


24 września 2013

recenzja: Lirene regenerujący krem do stóp


Cześć Dziewczyny, ostatnio dużo makijaży się pojawiało na blogu. Wczoraj się zebrałam i zrobiłam zdjęcia kosmetyków do recenzji, które mam zamiar sukcesywnie wstawiać od dziś. Na pierwszy ogień idzie HIT, którym  chętnie się chcę z Wami podzielić, bo tak bardzo lubię znajdywać dobre, naprawdę godne polecenia produkty. Kategoria - stopy. Zapraszam dalej!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...