Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty

28 sierpnia 2018

recenzja: Belif zestaw kosmetyków do pielęgnacji twarzy

 Cześć Dziewczyny, za chwilę wyjeżdżam na urlop, więc jest to idealny moment, aby pokazać Wam, co zabieram ze sobą. Małe kosmetyki to genialne rozwiązanie nie tylko podczas podróży. Szczerze mówiąc, ten zestaw kupiłam, aby przed zakupem pełnowymiarowych opakowań zobaczyć, co się naprawdę sprawdzi. Marka Belif jest stosunkowo od niedawna na naszym rynku i jest jakby idealnym łącznikiem między azjatyckim, a zachodnim podejściem do pielęgnacji. Znalazłam tu swoich faworytów, ale mam też bubla. Zgadniecie, o którym produkcie może być mowa? Jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...



16 kwietnia 2018

recenzja: Sephora przegląd kosmetyków do pielęgnacji twarzy (żele, pianki, olejek i tonik)


Cześć Dziewczyny, ostatnio miałam okazję przetestować niektóre produkty do demakijażu, mycia oraz tonizacji skóry twarzy. Są wśród nich nowości, są ulubieńcy, ale są też rozczarowania. Oczyszczanie twarzy jest dla mnie obecnie najważniejszą kwestią w pielęgnacji, zaraz po niej znajduje się nawilżanie, a reszta jest uzupełnieniem tej podstawy.



22 grudnia 2017

recenzja: Glam Glow Dreamduo kuracja nocna


Cześć Dziewczyny, marka GlamGlow znana jest ze swoich masek. Maseczki, które nazywane są maskami gwiazd. Z małego domowego przedsiębiorstwa Glenn i Shannon zrobili wielki biznes, a ich produkty sprzedawane są na całym świecie. Ostatnio wyraźnie widać, że postanowili poszerzyć asortyment o innego typu produkty i wprowadzili na rynek np. kremy do twarzy czy błyszczyki. Moją uwagę przykuło DreamDuo. Z początku myślałam, że to zwykła maseczka nocna, ale w Sephorze wyprowadzono mnie z błędu i oznajmiono, że jest to kuracja. Brzmi górnolotnie... Ale rzeczywiście na opakowaniu widnieje "treatment". Cena takiego srebrnego opakowania może sugerować, że to istne cudeńko... A jak jest naprawdę?


26 maja 2017

Nowość! Rituals... zestawy kosmetyków Ayurveda oraz Sakura [idealny pomysł na prezent]

 Cześć Dziewczyny, ten post w przeciwieństwie do moich pozostałych recenzji jest tworzony w miarę 'na świeżo', gdyż przeważnie piszę o jakimś produkcie, w momencie kiedy już go zużyłam, albo nawet jestem w trakcie używania kolejnego opakowania, aby mieć pewność, że moja opinia już się nie zmieni. W tym wypadku pośpiech jest jak najbardziej wskazany, bo zestawy, o których będzie mowy są edycją limitowaną i to na wyczerpaniu. A naprawdę warto się nimi zainteresować!



20 lutego 2017

recenzja: The Body Shop masło do ciała Wild Argan Oil

Cześć Dziewczyny, tegoroczna zima i ciągle zmieniająca się aura i temperatury przyparły nie do muru i nie pozostawiły wyboru - trzeba zatroszczyć się o skórę, która nie ma teraz lekko. I mowa tu nie tylko o skóry twarzy czy rąk. Te to dopiero dostały w kość.. Jakiś czas temu postanowiłam zapoznać się bliżej z marką, która kiedyś była na polskim rynku, później się wycofała, żeby teraz wrócić ze zdwojoną siłą - tą marka jest oczywiście The Body Shop! Podczas moich zakupów skupiłam się głównie na pielęgnacji twarzy, ale musiałam przetestować też ich słynne masła do ciała. Co z tego wyszło? Czy masło to jest godne polecenia?



17 grudnia 2016

recenzja: The Body Shop Oils of Life Sleeping Cream krem na noc

Cześć Dziewczyny, makijaż makijażem, ale nie od dziś wiadomo, że bez dobrze wypielęgnowanej skóry nic nie będzie wyglądać 'flawless'. Dlatego od pewnego czasu bardziej zwracam uwagę na to co, jak i kiedy aplikuję na twarz, aby móc stopniowo zmniejszać ilość nakładanych kosmetyków kolorowych... Od niedawna w Poznaniu możemy dostać pełen asortyment w stacjonarnym sklepie The Body Shop w galerii Posnania i oczywiście postanowiłam zrobić 'małe' zakupy w celu zorientowania się, czy warto. Dziś chciałabym skupić się na jednym z moich nabytków - kremie do twarzy z linii Olis of Life. Podstawowe pytanie brzmi 'Czy jest wart swojej ceny?'.



18 października 2016

recenzja: Pat&Rub otulające masło do ciała

 Cześć Dziewczyny, jesienne przeziębienie dopadło i mnie, ale patrząc po moich znajomych i rodzinie i tak długo mu się opierałam. Nie pozostaje nic innego jak przeleżeć to z godnością w łóżku, z herbatą i laptopem u boku... W związku z tym chciałabym Wam dzisiaj zademonstrować kolejny kosmetyk do pielęgnacji ciała, coś idealnego na taką pogodę za oknem i coraz to bardziej wysuszoną skórę. Kosmetyki Pat&Rub narobiły swego czasu dużo hałasu w blogosferze, ale ja odkryłam je zupełnie niedawno. Wrażenia? Zapraszam dalej...



21 września 2016

recenzja: Alterra krem do ciała BIO Granat i Masło Shea

 Cześć Dziewczyny, kolejne mazidło do ciała pojawi się w tym momencie na moim blogu, ale ponownie wyrobiłam sobie bardzo przydatny nawyk codziennego balsamowania ciała, co siłą rzeczy spowodowało, że takich kosmetyków przewija się przez moje ręce w zdecydowanie większa ilość niż ostatnio. Ponownie produkt jest z tych "naturalniejszych", ale w przystępnej cenie i ogólnodostępny, gdyż marka Alterra pochodzi z Rossmanna. Czy warto się za nim rozejrzeć?


18 września 2016

recenzja: Lush mgiełka do twarzy Tea Tree Water

 Cześć Dziewczyny, pełna zapału do pracy szalałam dzisiaj z aparatem, robiłam zdjęcia i przygotowuję kilka postów na bloga, które powinny pojawić się w następnych tygodniach. Produkty, o których będę pisać to w dużej mierze kosmetyki kolorowe, dziś jednak chciałabym się skupić na pielęgnacji twarzy. A konkretnie przyjrzeć się kolejnemu produktowi z serii tych o naturalniejszym składzie. Ostatnio dużo takich na blogu, ale moja świadomość dotycząca pielęgnacji uległa zmianie. Kolejny kultowy już produkt tej marki. Czy Lush spisał się tym razem? Czy warto sięgnąć niegoo sięgnąć?


12 września 2016

recenzja: Korres masło do ciała Jaśmin

 Cześć Dziewczyny, kolejne wakacje minęły. Tegoroczne były dla mnie wyjątkowo pracowite, a kiedy tylko znalazłam czas na blogowanie padł mi laptop. Było trochę nerwów, ale finalnie wszystko udało się naprawić i myślę, że dalej będzie mi dzielnie służyć przez kolejne lata. Dzisiaj chciałabym omówić masło do ciała Korres, który kupiłam jakiś czas temu podczas wyprzedaży w Sephorze. Jeśli jesteście zainteresowane zapraszam dalej.


4 czerwca 2016

recenzja: Korres jaśminowy płyn do demakijażu oczu

Cześć Dziewczyny, w kwestii demakijażu jestem prawie całkowicie oddana płynom micelarnym, ponieważ są według mnie najwygodniejsze i najskuteczniejsze, a czasem potrafię mieć na twarzy sporo makijażu, cóż, ten typ tak ma i dobrze mi z tym ;) Mam już kilka swoich ulubieńców w tej dziedzinie, nawet szykuję się do posta przedstawiającego najlepszych z najlepszych, ale od czasu do czasu testuję z ciekawości inne produkty. Dziś będzie o płynie marki Korres, która charakteryzuje się kosmetykami z przyjaznymi składami, ale w mniej przyjaznych cenach. Czy warto w niego inwestować?


22 maja 2016

recenzja: Efektima Coconut Miracle masło do ciała

 Cześć Dziewczyny, lato się zbliża wielkimi krokami, chociaż jeszcze niedawno gdzieś zboczyło i pozostaje mieć nadzieję, że niebawem wróci na właściwą ścieżkę w wielkim stylu. Niemniej jednak, z racji tego, że za chwilę będziemy odsłaniać coraz więcej warto nie tylko zadbać o figurę, lecz także o kondycję naszej skóry. Całe szczęście ostatnio w moje ręce wpadła nowość na rynku kosmetycznym - masło do ciała marki Efektima. Czy warto się za nim rozglądać?



17 kwietnia 2016

recenzja: Oceanic Long 4 Lashes płyn micelarny pielęgnujący rzęsy

 Cześć Dziewczyny, pogoda jest iście kwietniowa - czasem słońce, czasem deszcz. Przynajmniej robi się powoli zielono i pachnąco. Ja też odżywam i wracam na bloga z nową dawką energii. Przede wszystkim muszę się rozprawić z produktami, które już od dłuższego czasu czekają na swoje pięć minut na blogu (tak jak ten ze zdjęcia powyżej). Mam też w głowie kilka makijaży z wykorzystaniem kosmetyków, które nakupowałam przez poprzednie miesiące. Dzisiaj jednak recenzja wspomnianego płynu micelarnego, który powinien pielęgnować nasze rzęsy. Czy tak się dzieje? Czy warto na niego polować?



20 grudnia 2015

recenzja: Fitomed szampon i odżywka do włosów suchych i normalnych

 Cześć Dziewczyny, dawno na blogu nie pojawiały się recenzje kosmetyków Fitomed, a przecież to naprawdę fajna firma kosmetyczna, która oferuje duży wybór kosmetyków naturalnych. W ostatnim czasie testowałam ich produkty do włosów i nadszedł już czas, żeby je dokładniej omówić. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii na ich temat zapraszam do dalszego czytania..



3 października 2015

recenzja: Manufaktura kosmetyczna Spirulina

Cześć Dziewczyny, jak zapowiadałam na blogu będą zdecydowanie częściej pojawiać się posty dotyczące pielęgnacji skóry twarzy, ponieważ w znacznym stopniu uległa ona zmianie, co owocuje coraz mniejszą ilością problemów, z którymi się zmagam, a jak już niejednokrotnie wspominałam moja skóra niestety należy do niezwykle kapryśnych. Powoli wkraczam w temat kosmetyków naturalnych i odkrywam co się u mnie sprawdza, a co nie. Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować kosmetyk, który jest ze mną od dawna, ale dopiero od pewnego czasu zaczęłam go używać regularnie i z każdym użyciem jestem zaskoczona jeszcze bardziej. Mowa będzie o spirulinie...



25 stycznia 2015

recenzja: Nivea Lip Butter masełka do ust (Karmel, Wanilia&Macadamia, Malina, Jagoda, Kokos)

Cześć Dziewczyny, dzisiaj postanowiłam, że pokażę Wam zbiór moich masełek do ust od Nivea, o których głośno na blogach. Jakiś czas temu była na nie promocja w Hebe, więc bez wahania wzięłam brakujące mi smaki/zapachy i stałam się szczęśliwą posiadaczką wszystkich wersji (poza bezzapachową Original). Pierwszy słoiczek kupiłam równo rok temu, więc nadszedł czas na rzetelną wypowiedź na ich temat.


14 grudnia 2014

recenzja: Nivea, Balea, Isana olejki do mycia

 Cześć Dziewczyny, przyszedł czas na porównanie olejków do mycia. Wybrałam chyba 3 najpopularniejsze, czyli Nivea, Isana, a także Balea, która mimo, że nie jest dostępna stacjonarnie w naszym kraju jest często kupowana i recenzowana. Ale jak się ma do tych ogólnodostępnych i czy warto są sprowadzać zza granicy oraz czy takie olejki w ogóle działają? 



4 września 2014

recenzja: Lirene Youngy 20+ peeling gruboziarnisty

 Cześć Dziewczyny, peelingi to kosmetyki, które uwielbiam używać i testować.Ostatnio zdałam sobie też sprawę, że rzadko sięgam po produkty marki Lirene, która wywodzi się od Dr Irena Eris. Pomalutku to nadrabiam i przekonuję się do nich.



16 sierpnia 2014

recenzja: Esotiq Formula ujędrniający balsam oraz peeling

 Cześć Dziewczyny, do tej recenzji zbierałam się bardzo długo, ale zaległości trzeba nadrabiać! Produkty miałam w domu od marca, do testowania przystąpiłam nieco później, a że jeden już dawno skończyłam, a drugi dobije dna niebawem to czas najwyższy wyrazić swoje zdanie, nieprawdaż? Myślę, że może być to o tyle ciekawa recenzja, ponieważ to nie jest znana firma kosmetyczna, a dodatkowe produkty przewijające się gdzieś pomiędzy normalnym asortymentem (w tym wypadku bielizny). Cena też nie jest niska, więc chyba lepiej sprawdzić zdanie innych zanim się podejmie decyzję o zakupie...


10 sierpnia 2014

recenzja: CosmoSPA olej arganowy nierafinowany

Cześć Dziewczyny, poprzedni tydzień był zakręcony i przyświecał mu permanentny brak czasu, a to wszystko przez szukanie mieszkania i kurs na prawo jazdy. Słowem wkraczam w dorosłość pełną parą ;) Dziś na blogu recenzja produktu kultowego - oleju arganowego, który jest obecnie w co drugim kosmetyku. Na czym polegają jego supermoce? Czy jest wart inwestowania ?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...