Cześć Dziewczyny, ten post w przeciwieństwie do moich pozostałych recenzji jest tworzony w miarę 'na świeżo', gdyż przeważnie piszę o jakimś produkcie, w momencie kiedy już go zużyłam, albo nawet jestem w trakcie używania kolejnego opakowania, aby mieć pewność, że moja opinia już się nie zmieni. W tym wypadku pośpiech jest jak najbardziej wskazany, bo zestawy, o których będzie mowy są edycją limitowaną i to na wyczerpaniu. A naprawdę warto się nimi zainteresować!
26 maja 2017
24 maja 2017
denko kwietniowe
Cześć Dziewczyny, zaraz nam się maj kończy, a ja jeszcze kwietnia nie rozliczyłam pod względem kosmetycznym. Tak więc to już ostatni dzwonek, zresztą z chęcią wyrzucę te puste opakowania, które przestały się mieścić w 'denkowym pudełku'. Tym razem po trochu wszystkiego - włosy, ciało, twarz i nawet za makijaż się zabrałam, chociaż nie z takim skutkiem, jakiego moja toaletka oczekuje. Nie mniej jednak cieszę się z każdego pustego opakowania, które zwalnia miejsce dla nowości. Jeśli jesteście ciekawe moich opinii dotyczących tych produktów to zapraszam dalej...
1 marca 2017
recenzja: GlamBOX edycja I - edycja limitowana Glam Shadows [swatche]
Cześć Dziewczyny, pewnie jak wszystkie tutaj uwielbiam czytać o dobrych kosmetykach i odkrywać ich genialne działanie na sobie. Dodatkową radość sprawia mi także pisanie o takich produktach na blogu i tym samym dzielenie się taką dobrą nowiną z Wami. Dziś właśnie o moim ostatnim odkryciu, czyli o cieniach polskiej youtuberki, co sprawia że jeszcze bardziej je lubię i cieszę się, że mamy w produkt tak dobrej jakości wyprodukowany w Polsce. Jeśli chcecie zobaczyć z bliska cienie Glam Shadows z limitowanej edycji to zapraszam do dalszej lektury....
Kategorie:
cienie,
Glam Shadows,
HIT,
kosmetyki kolorowe,
paleta cieni,
recenzja,
swatche
20 lutego 2017
recenzja: The Body Shop masło do ciała Wild Argan Oil
Cześć Dziewczyny, tegoroczna zima i ciągle zmieniająca się aura i temperatury przyparły nie do muru i nie pozostawiły wyboru - trzeba zatroszczyć się o skórę, która nie ma teraz lekko. I mowa tu nie tylko o skóry twarzy czy rąk. Te to dopiero dostały w kość.. Jakiś czas temu postanowiłam zapoznać się bliżej z marką, która kiedyś była na polskim rynku, później się wycofała, żeby teraz wrócić ze zdwojoną siłą - tą marka jest oczywiście The Body Shop! Podczas moich zakupów skupiłam się głównie na pielęgnacji twarzy, ale musiałam przetestować też ich słynne masła do ciała. Co z tego wyszło? Czy masło to jest godne polecenia?
2 lutego 2017
denko styczniowe
Cześć Dziewczyny, to niesamowite jak ten czas szybko leci, tym bardziej podczas sesji. Na szczęście został mi tylko jeden egzamin za tydzień i będę miała kolejny semestr za sobą. 27 stycznia miałam 22 urodziny i mimo, że nie planowałam ich świętować to wyszło inaczej i dwa dni balowałam... Jak widać 'nowy rok - nowa ja' pełną parą. W temacie kosmetyków także są małe zmiany - planuję porządną inwentaryzację, którą zwieńczy wielkie rozdawanie kosmetyków koleżankom oraz wielkie zużywanie, żeby mieć tego jak najmniej i nie upychać po wszelkich szafkach, szufladach czy pudłach. Dziś na blogu efekty styczniowego zużywania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







